Strona Główna Historia Tygodnika Redakcja Autorzy Galeria Zdjęć Archiwum Prenumerata Reklama
  • 1
  • Swieto sportowe 2013
  • 65lat
  • Banner
  • PanoramaBC

Visitor Counter

Today 4

Yesterday 36

Week 79

Month 521

All 36713

Currently are 11 guests and no members online

Polecane Strony

           

                 

 

 

 

Festiwal uroczyście otworzyła pani premier Queensland Annastacia Palaszczuk, bardzo ciepło wspominając o swoim polskim pochodzeniu. Towarzyszyli jej ambasador Polski pan Michał Kołodziejski, członek parlamentu QLD hon. Stirling James Hinchliffe i prezes prezydium Rady Naczelnej Polonii Australijskiej pani Małgorzata Kwiatkowska.

No a potem się zaczęło. 28 grudnia to PolArtowski dzień dziecka, a więc i tańce i muzyka, kukiełki i czytanie książeczek, malowanki, wycinanki, kolorowe czapeczki i już sama nie wiem co jeszcze. Szczęścia dopełniły polskie pączki, mniam, mniam. A dorośli wyciągali portfele, aby zakupić polskie kubeczki, biżuterię, bluzeczki i inne drobiazgi na pamiątkę.

Odwiedził nas nawet Lajkonik, a krakowski trębacz, wygrał hejnał na przepisowe 3 strony świata.

Tego samego dnia wieczorem odbyła się specjalna impreza, dar rządu polskiego, czyli Koncert Niepodległości., cykliczne wydarzenie muzyczne, był już wystawiany w wielu miastach w Polsce oraz poza jej granicami. Koncert australijski jako temat przyjął służbę Polaków w obcych armiach, a szczególny nacisk położono na braterstwo polsko-australijskie.

A potem codziennie koncerty, teatry, filmy i wystawy. Mnie specjalnie zainteresowały teatry, jako że brak mi tutaj „prawdziwego” teatru. Chodzę w miarę możliwości do teatru w Brisbane, ale rzadko można trafić na coś z klasyki, wiec wielka radość miałam oglądając „Świętoszka” w wykonaniu grupy Scena 98. Zabawny był też kabaret VIS A VIS z kolekcją słowno-muzyczną „Seks to zdrowie”. Jutro wybieram się na kolejne przedstawienie teatralne.

Sylwester dla uczestników PolArt’u, miłośników PolArt’u i wszystkich zainteresowanych odbył się w hotelu Sofitel Brisbane Central, a jego tematem byl: Enchanted garden. Niestety, ja nie wzięłam udziału w tej zabawie, ale różne małe ptaszki naszeptały mi do ucha, że zabawa była wspaniała, co zresztą można poznać po minach „szefów” komitetu PolArt’u. 

Wystawa Polish Stars under the Southern Cross, to zbiór ciekawostek o Polakach w Australii. Tych znanych jak Sir Paweł Edmund Strzelecki, ale i tych zupełnie zapomnianych, jak np Fred Młodystach czy Karolina Rattey, choć koleje ich życia wypełniłyby książkę.

Bardzo udane było dzisiejsze spotkanie literackie w Domu Polskim w Milton. W spotkaniu wzięło udział kilku autorów: Poetki Maria Agoson, Krystyna Parzybok i Agnieszka Niemira, autor książki o pobycie Ignacego Jana Paderewskiego na antypodach, pan Jacek Drecki, oraz świetny duet poetycki Ela Chylewska i Bogumił Drozdowski. Po oficjalnym programie, można było kupić książki poszczególnych autorów lub chociaż z nimi porozmawiać.

Muszę też wspomnieć o niejako najważniejszej części Festiwalu, czyli o koncertach folklorystycznych. Były tak wspaniałe, że żadne słowa nie będą tu adekwatne. Muzyka, ruch, kolory, uśmiechnięte buzie, tupot butów, szum piór przy czapkach, fruwające spódniczki i warkocze, tego się po prostu nie da opisać, więc tylko przytoczę opinię jaką dzisiaj usłyszałam, od pewnego pana: „To był wspaniały koncert, a wysoki poziom zespołów po prostu mnie zadziwił, coś niesamowitego”. 

 

Na koniec wspomnę jeszcze jeden moment, kiedy to niejedna łza zakręciła się w oku – kolędy polskie w katedrze św. Stefana. Jestem pewna, że wielu z obecnych ciałem tu w Brisbane, duchem przebywało na polskiej pasterce w Gdyni, Krakowie, Lodzi, Zakopanem lub w jakimkolwiek miejscu, z którego losy ich tu przywiodły.

 

Ula Nadstazik

Zdjęcia U.Nadstazik oraz  ze strony internetowej PolArt2018

Środa, 20 marca 2019

Firmy zainteresowane reklamą prosimy o kontakt z redakcją

Ogłoszenia/Reklamy


© Tygodnik Polski 2014   |   Serwis Internetowy Sponsorowany przez Allwelt International   |   Admin