Strona Główna Historia Tygodnika Redakcja Autorzy Galeria Zdjęć Archiwum Prenumerata Reklama
  • 1
  • Swieto sportowe 2013
  • 65lat
  • Banner
  • PanoramaBC

Visitor Counter

Today 5

Yesterday 24

Week 127

Month 702

All 23919

Currently are 15 guests and no members online

Polecane Strony

Wang i przemijanie
Dziwne przypadki zdarzają się w życiu. Pomagają nam czasami odkryć, co dla nas nieznane.
Sympatyczna para, Marysia z Piotrem zaprosili nas na wycieczkę w nieznane, ale jakoś tak naturalnie wyszło, że pojechaliśmy „ w znane”, przez Szklarską Porębę, ze słynnym zakrętem śmierci, do Karpacza, do kościółka Wang. Znane dla Marysi, bowiem okazało się, że była tu w młodości i ma przyjemne wspomnienia, więc teraz jest uśmiechnięta i zadowolona z podróży w przeszłość, a my z kolei jesteśmy szczęśliwi, że zobaczymy nieznany nam, tajemniczy obiekt sakralny Wang. Na pewno „chiński” - myślimy…, ale skąd tu u diaska Chińczycy? Wiemy, że potrafią być wszędzie, nawet na karkonoskiej wsi, ale i tu też? I świątynia?
Riho robi zdjęcia i już chce wysyłać „komórką” zdjęcie do kolegi Wang, Chińczyka z Sydney, a tu nagle dowiadujemy się, że ten kościółek z drewna, to ewangelicko-augsburski, a w dodatku z przełomu XII/XIII wieku - i więcej- przywędrował z Norwegii! Niesamowicie prosta, piękna budowla z drzewa sosnowego, moczonego w żywicy. Dlatego pewnie oparła się niszczącemu działaniu czasu. Oglądamy! Przypomina czasy Wikingów, po przyjęciu chrześcijaństwa. Wychodzimy na zewnątrz, a tu europejskim zwyczajem - koło kościółka - cmentarz. Idziemy i nagle! Nie do wiary! Patrzę, a tu grób Tadeusza Różewicza - znanego pisarza, którego sztukę reżyserowałem w Sydney. A obok - (już oczom nie wierzę, wołam Riho) - Henryka Tomaszewskiego, twórcy Pantomimy Wrocławskiej!
Siadamy na ławeczce i wracają wspomnienia: spotkanie nasze z pisarzem we Wrocławiu, tłumaczenie na japoński jego sztuk, nasze starania w Tokio, by zainteresować twórczością poety wydawnictwa japońskie, potem moje spotkanie z Tomaszewskim we Wrocławiu i wywiad dla „Świata Młodych”, i po latach drugi wywiad, tym razem z Riho, umieszczony w programie „Hamleta”, gdy Teatr Pantomimy pojechał na występy do Japonii… i znów nasze spotkanie z twórcą w Tokio…, a po latach potem moje, z mimami w Paryżu, w teatrze Sary Bernhard. I po spektaklu, wspaniała nocna uczta z zespołem w argentyńskiej restauracji.
I teraz tu spotkanie… w Karpaczu! Już inne…
Andrzej Siedlecki
Wersja filmowa pod adresem: https://www.youtube.com/watch?v=TytJYaQymlE
Inne produkcje w You Tube pod adresem: www.andrzejsiedlecki.pl

Piątek, 15 grudnia 2017

Firmy zainteresowane reklamą prosimy o kontakt z redakcją

Ogłoszenia/Reklamy


© Tygodnik Polski 2014   |   Serwis Internetowy Sponsorowany przez Allwelt International   |   Admin